Blog > Komentarze do wpisu
Wracam na fali śmieci!

Postanowiłam powrócić do moich zapisków. Tyle się dzieje, że chcę to utrwalić. Ba! Muszę nawet, bo mam nieodparte wrażenie, że żyję w niezwykłych czasach. Niech moje dzieci kiedyś sobie poczytają, gdzie ich mamusia była i co robiła, jak jej nie było.

A wracam "na fali" śmieci. Wiem, że temat przegadany, ale mam potrzebę wykrzyczeć całą prawdę o tej reformie do osób ją wdrażających. Sprytnie zarządcy nieruchomości zostali uczynieni nieodpłatnymi pośrednikami pomiędzy Operatorem Systemu śmieciowego, firmą obsługującą dany sektor, a właścicielami/ użytkownikami lokali. Solidne fundamenty pod tak gruntowne zmiany powinni byli zbudować radni miasta. Nie zrobili tego. Tzn. zrobili, ale owocem ich pracy jest zbiór kompromisów, który finalnie wypaczył sens tej reformy. Przypominam, że celem było to, aby ludziom nie opłacało się wyrzucać śmieci do lasów, podrzucać ich na inne posesje. Ponadto sprawa segregacji śmieci... Ale trzeba mieć jaja, żeby pewne decyzje podjąć, choć to może trochę elektorat uszczuplić. Mamy więc takie COŚ, co radni pomiędzy sobą wynegocjowali, co to ani składu ani ładu nie ma. Nikt na poważnie nie wsłuchiwał się w głosy zarządców, którzy od strony rozliczeniowej i organizacyjnej sprawy śmieciowe ogarniają od lat i nie powiem z sukcesem. Nadzieja widocznie była w tym, że jako grupa laików może coś uradzą. 

Dzisiaj pierwszy "kwiatek" z mojego miasta:

Dzwoniąc pod nr telefonu podany na stronie operatora systemu w sprawach związanych z kontenerami, jeśli jakimś cudem się połączymy, mamy możliwość porozmawiania z panią, która nie ma wglądu do systemu "śmieciowego". Jak owocna jest to rozmowa, nie trzeba już chyba pisać. Jako natrętna klientka, chcąca załatwić kontenery, za które ludzie od miesiąca już płacą, dostaję nr telefonu do pani która ma ten dostęp do systemu. Dzwonię więc do niej i jestem już blisko, bo nie dokładanie ta pani ma, ale jej kolega. Słyszę jak ta pani prosi kolegę, który trochę niechętnie, ale w końcu ulega prośbą koleżanki, udostępniając sprzęt. Jeszcze tylko ten komputer się zawiesza, robimy restart /już wczuwam się w sprawę/ i możemy przystąpić do weryfikacji ilości i wielkości kontenerów. Tja.. i nic się nam nie zgadza. 

wtorek, 13 sierpnia 2013, safira2010
Tagi: śmieci

Polecane wpisy

Komentarze
2013/08/13 20:02:50
Ta ustawa śmieciowa to bardzo śmierdząca sprawa!!!!