Blog > Komentarze do wpisu
Prawda inaczej

W mojej pracy widać bardzo jaskrawie pewne ludzkie przywary, które najchętniej byśmy nie eksponowali. Najbardziej drażni mnie kłamstwo. Niestety jest mi dane obserwować różne takie zachowania i czasem nadziwić się nie mogę, że dorosłym ludziom chce się robić z siebie takich pajaców.

Przykład nr 1. Temat stary jak świat -kradzież prądu z klatki schodowej. Nowe budownictwo, trwa wykańczanie mieszkań, podczas obchodu nieruchomości widzę sprytnie podpięty kabelek do prądu administracyjnego. Odłączam to cudo, wiertarki milkną, zaniepokojeni robotnicy wylatują na klatkę schodową i tu musieli usłyszeć mowę umoralniającą. Wycofali się karnie do mieszkania, ja za nimi, i tłumaczą się, że się pomylili i już podłączają wiertarki do swojego prądu. Poprosiłam, żeby podłączyli w mojej obecności i tu niestety, moje podejrzenia się sprawdziły, prądu w mieszkaniu nie było. Rozglądam się po mieszkaniu -praktycznie cała wykończeniówka zrobiona, nic tylko meble wnosić i obrazki na ścianach wieszać. A tu panowie robotnicy na bezczelnego, tłumaczą mi, że w gniazdkach prądu nie ma, jest natomiast w kablach pod lampy. Zaprosiłam więc ich na klatkę schodową i pokazałam puste miejsce na licznik energii elektrycznej do mieszkania. Trzeba było widzieć ich miny.

Przykład nr 2. Dzwoni telefon, wg identyfikacji numerów wyświetla się numer stacjonarny z mojego miasta. Dzwoniący jednak przekonuje, że dzwoni z Warszawy, że sobie właśnie siedzi w tej Warszawie i takie tam bufoniaste gadki. Po co?

Przykład nr 3. W jednym budynku ludzie się umówili, że pewne media rozlicza się wg ilości osób. Ich wybór, dostosowałam się rozliczam i nadziwić się nie mogę. Ok 10% kombinuje, tak że aż przykro. Nie trzeba mieszkać w tym bloku, że wiedzieć, że prawda wygląda zupełnie inaczej...

 

 

czwartek, 29 lipca 2010, safira2010

Polecane wpisy

Komentarze
2011/07/19 21:59:24
To nic w porównaniu do tego co na giełdzie się wyprawia